Szkło to, jak mówi Wojciech Kolęda ze Starych Murów, jeden z głównych tematów, które przewijają się w projektowaniu w obiektach zabytkowych. Elewacja ma zostać historyczna, a wnętrze trzeba dostosować do dzisiejszych wymagań: termicznych, akustycznych, przeciwpożarowych.
Szkło wraca w starych murach na dwa sposoby. Raz w oknach. Drugi raz w nowych kubaturach, które dokleja się do zabytków: często przezroczystych, minimalistycznych bryłach. „Tylko że szkło szkłu nierówne. Profile, na jakich je montujemy, to wszystko ma znaczenie” – zauważa Kolęda.
Poniżej technologie, o których mówili eksperci Saint-Gobain. Bez katalogu, za to z tym, jak działają.
Rama zostaje, szkło się zmienia
Sytuacja wygląda tak: konserwator nie zgadza się na nowe profile, więc szyba musi zmieścić się w starej ramie.
Maciej Jeżewski z Saint-Gobain Solutions mówi o sytuacji, w której jesteśmy „ograniczeni gabarytem i grubością szkła”. Dotyczy to miejsc, „gdzie konserwator zabytków nie pozwala nam na ingerencję w konstrukcję, w profile”.
Odpowiedzią jest szkło próżniowe.
„Tutaj z pomocą może przyjść właśnie takie szkło, które w granicach 10 mm daje nam taką samą termikę jak pakiet trzyszybowy.”
— Maciej Jeżewski, Saint-Gobain Solutions
Ta sama termoizolacyjność, ale mniejszy ciężar i mniejsza grubość. Do tego niższy ślad węglowy.
„W granicach 10 mm daje nam taką samą termikę jak pakiet trzyszybowy.”
Szprosy z ramki dystansowej
Historyczne okno to nie tylko szyba. To także jej podział.
W pakiecie szyb pracują ramki dystansowe. Te „ciepłe” mają też efekt, który widać właśnie w starych murach: pozwalają uzyskać ślepe szprosy albo szprosy wiedeńskie. To, jak mówi Jeżewski, „materiał bardzo dekoracyjny”.
Przy okazji ramki mają mniejszy ślad węglowy. W rozwiązaniu, o którym mówiono, zredukowany o około 20%.
Okno to też ściana
Kłopot bywa też obok szyby. W glifie, czyli ościeżu, wykrapla się woda, a miejsca na rozwiązanie jest za mało.
Władysław Pawłowski z Saint-Gobain mówił o tym na wcześniejszym spotkaniu archiDAY. Jego recepta: szyba grzewcza. Taką szybę da się „rozpędzić cieplnie” nawet do +60 stopni, choć tyle nie trzeba. „Potrzebujemy przełamać barierę 14-15 stopni i mamy wszystkie rozwiązania”.
To odwraca typowe myślenie. „Szkło, docieplenie, co to ma wspólnego ze sobą, a to jedno działa na drugie” – podkreśla Pawłowski.
Okno i ściana działają więc razem. Widać to szczególnie wtedy, gdy konserwator nie zgadza się na ocieplenie z zewnątrz i zostaje tylko ocieplenie od wewnątrz. Wtedy pojawiają się mostki termiczne i punkt rosy, czyli kondensacja pary wodnej w ścianie.
Cezary Makles z Saint-Gobain Solutions opisuje, jak się to sprawdza: symulacją w programie WUFI. „Jesteśmy w stanie zamodelować przez lata, co się będzie działo ze ścianą, gdzie powstaną mostki, gdzie nie, czy będzie kondensacja pary czy nie”.
Dach, który sam zrzuca śnieg
„To jest w Warszawie bardzo częsty case, że te dziedzińce się zadasza i robi się z nich użytkowe powierzchnie” – mówi Kolęda.
Szklane zadaszenia i świetliki mają kilka problemów naraz. Przegrzewanie, doświetlenie, zalegający śnieg i kondensacja pary wodnej.
Rozwiązanie łączy dwie funkcje w jednej tafli. Powłoka przeciwsłoneczna chroni przed przegrzaniem. Szkło grzewcze oddaje ciepło całą swoją powierzchnią. Śnieg się roztapia, a woda spływa małymi rowkami instalacji do odpływów.
Przykład z Warszawy: dach hotelu Warszawa, dawnego Prudentialu. Narożne formatki szkła grzewczego są tam gięte.
Pawłowski dodaje szerszą perspektywę. Kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu oranżeria nad szczególnie cennym budynkiem była trudna do zrobienia ze względu na koszty. Dziś da się ją zbudować, panując nad kosztami i zachowując mikroklimat, jakiego budynek wymaga.
Szyba, która sama się przyciemnia
Najbardziej futurystyczna ciekawostka stoi w Kielcach. Na dworcu autobusowym zastosowano szkło elektrochromatyczne. Według Jeżewskiego to jedyny taki obiekt w Polsce i – z tego, co mu wiadomo – pierwszy na świecie na planie okręgu, w którym tafle takiego szkła połączono strukturalnie.
Jak to działa? W spoinach między taflami są czujniki. Gdy wykryją nasłonecznienie, dają impuls przez BMS do ogrzewania i klimatyzacji. „Obiekt jest w pełni bezobsługowy i poszczególne formatki nam się przyciemniają”.
Wchodząc do budynku od północy, można mieć szkło przezroczyste, a w innych częściach elewacji błękitne, niebieskie albo ciemnogranatowe. Kluczowe: szkło nie reaguje na promienie UV, tylko na impuls elektryczny.
W rozmowie padła teza, że w obiektach publicznych i w starych murach takie szkło szybko przyniesie oszczędności.
„Obiekt jest w pełni bezobsługowy i poszczególne formatki nam się przyciemniają.”
Wzór wypalony w szkle
Szkło może też opowiadać historię miejsca. Służy do tego nadruk ceramiczny.
Są dwie metody. Pierwsza to drukarka ceramiczna: drukuje się na szkle podobnie jak na papierze. Druga to klasyczny sitodruk: farbę nakłada się przez sito ze wzorem. W obu przypadkach formatka trafia potem do pieca. „Po wypaleniu w piecu ta farba wchodzi nam w strukturę szkła”.
Dlatego nadruk można stosować na drugiej skórze budynku albo w zespoleniu, na pierwszych pozycjach. Materiałowi nic się nie dzieje.
W Niemczech w szkole muzycznej nadrukowano w ten sposób linie melodyczne. Tak odświeżono stary obiekt poprzemysłowy. Podświetlony element z sitodrukiem działa z kolei jak nośnik obrazu.
Gładkie szkło w starej kamienicy
Szkło bywa też narzędziem kontrastu. W CKM w Łodzi architekci użyli szkła silnie refleksyjnego. Chcieli zachować prywatność i, jak mówi Jeżewski, „jeszcze dobitniej pokazać właśnie stare mury”.
Jest jednak haczyk. Szkło, podobnie jak inne gładkie materiały, dobrze izoluje akustycznie, ale idealnie odbija dźwięki. W starych kamienicach pojawia się wtedy uciążliwy pogłos. Potrzebne są materiały miękkie. Tam, gdzie konserwator ogranicza zmiany formy i wystroju, sprawdzają się tkaniny napinane, panele akustyczne albo tynk akustyczny.
Ze szkła da się też zbudować bezpieczeństwo. Szkła laminowane z foliami akustycznymi poprawiają izolacyjność akustyczną. Szkła z wieloma foliami chronią przed włamaniem w klasach od P2 do P6. Są też całoszklane drzwi i naświetla o odporności ogniowej, w pokazanym przykładzie 60 minut.


Władysław Pawłowski
gość, Saint-Gobain

Wojciech Kolęda
prowadzący, współtwórca Starych Murów, Stare Mury
Na podstawie wystąpienia #9 Rozwiązania Saint-Gobain w służbie starym murom podczas archiDAY online „Stare mury - specjalizacja rewitalizacja”, 23.06.2026. Uzupełniająco: wcześniejsza rozmowa z cyklu Spotkanie na śniadanie archiDAY (2024). Nagranie i relacja



